…Już pierwsze dźwięki gitary przeniosły nas w świat miłości, dobra i matczynego pochylenia się nad kołyską. Czas przestał istnieć. Piotr Lemański wyczarowywał ze swojego instrumentu kolejne muzyczne tkaniny i witraże. Kolędy nie straciły nic ze swego polskiego charakteru, a zyskały rys współczesności dzięki jazzowemu timingowi i harmonii. Każda kolęda opracowana była inaczej, każda zawierała jakiś przemyślany pomysł na aranżację. Dowodzi to dużej wiedzy o instrumencie, oraz wrażliwości aranżera. Sposób gry Lemańskiego jest wizualnie tak oczywisty i naturalny, że wydaje się bardzo łatwy. Nic bardziej złudnego. Gitarzysta prowadził tematy używając zazwyczaj pojedynczych dźwięków, równocześnie gęsto przetykał akordy, wybierając takie, których basowa podstawa imitowała linię kontrabasu, czy gitary basowej. Trudno opisać to, co po prostu trzeba usłyszeć i przeżyć. Gdzieś tam wysoko raduje się dusza Marka Blizińskiego – wszak Piotr był jego uczniem…

Głos Wielkopolski


…Z całego serca polecam miłośnikom gitary, jazzu i nie tylko, kolędy w wykonaniu pana Piotra Lemańskiego. Mistrzowskie opanowanie instrumentu, wspaniała instrumentacja, wyczucie swingu i cudowny pastoralny gwiazdkowy nastrój. Brawo artysta, brawo wydawca. To już nie tylko po polsku i europejsku, ale światowo…

Jan Oberbek - Edycja Paulińska


…Płyta zawiera 14 bardzo swobodnie potraktowanych mniej lub bardziej znanych kolęd. W zasadzie ich tematy dostarczyły Lemańskiemu materiału do pięknych, hołdujących jazzowej tradycji improwizacji. Muzyk gra solo, bądź z nagranym przez siebie akompaniamentem. Gra na bardzo twardych strunach, co czyni brzmienie jego gitary bardzo „jazzowym” w pojęciu klasycznego traktowania tego instrumentu. Muzyk odstawił wszelkie buzery i peryferia, uzyskał tak często lekceważony przez gitarzystów efekt czytelności i przejrzystości. Powściągliwość i odstawienie do lamusa gitarowych grepsów, tak chętnie powielanych przez mniej wyrafinowanych gitarzystów czyni sztukę tego artysty wytrawną jak dobry rocznik wina…

Jazz Forum


…Piotr Lemański jest zwolennikiem tradycyjnego brzmienia instrumentu, nie używa elektroniki ani żadnych efektów. Swoje subtelne interpretacje potraktował jako prezentację możliwości warsztatowych i brzmieniowych współczesnej gitary jazzowej zarówno w grze solowej jak i w akompaniamencie…

Jazz Forum